Kazimierz Nowak

Kazimierz Nowak
Pionier polskiego reportażu
W latach 1931-1936 jako pierwszy człowiek na świecie przebył samotnie kontynent afrykański z północy na południe i z powrotem (40 tys. km pieszo, rowerem, konno oraz czółnem).

Listy Kazimierza do Marii z Sudanu 1 i 2 listopada 1932 r.

1.11.2010, Teresa Szmajda
Khartum, Sudan, 1 listopada 1932
Drogi, Ukochany mój Maryś!
Wieczór, blady sierp nowego księżyca wysoko wisi jeszcze, przed chwilą wróciłem z cmentarza. Tak, Maryś – godzin kilka spędziłem wśród kurchanów mogilnych, zazdroszcząc prawie tym, którzy juz spoczęli w pokoju! O! – bo życie czasem tak ciężkie!
Ot i dziś rano byłem na mszy św., chciałem potem mówić z biskupem, którego już poznałem osobiście poprzednio, ale że o pomoc idzie, więc przyboczny biskupa ani mię dopuścić nie raczył – i tak, zamiast pomocy choćby skromnej – tyle narzekania na ciężkie czasy, na kryzys, na inne różności, aż w końcu zamiast pomocy, jeszcze bardziej czułem się przygnębiony. Potem rozmowa z p. inżynierem w którego ogrodzie namiot mój rozbiłem znowu tej treści – i jeszcze bardziej ciężko zrobiło się na duszy. Byłem następnie na poczcie nadać listy do Ciebie i jeden list do Kaira do znajomego doktora, a z poczty udałem się do ogrodu zoologicznego. Nieciekawy wcale, ale za to wspomnienia Poznania ożyły  – moja Maryśka i Elżuna w wózeczku, w błękitnej holenderskiej czapeczce na głowie! O! – gdzie te czasy! Maryś, mnie do szaleństwa tęskno i smutno!
Słońce pali, pod namiotem nie sposób odpocząć - obijałem się zatem po mieście, w końcu cmentarz odnalazłem cichy, usiadłem pod drzewem i myślami puściłem wodze.
Grób Twego Ojca w Białej, na którym byłem lat temu kilka, grób Ojca mego we Lwowie (chwila pogrzebu), i grób Twej śp.Mamy, na którym nie byłem i ani nie wiem gdzie spoczęła Twa Rodzicielka. /Kazimierz Nowak, kiedy umarła mu teściowa był na statku płynącym do Trypolisu/ prz. red.
Powoli zaczęli sie schodzić chrześcijanie, zapłonęły świece i lampiony, przyjechał autem biskup – ruszyła procesja, kropienie grobów, modlitwy, szlochy – w końcu mowa biskupa (daleka od treści życia). Zawarkotały auta, pustka zaległa cmentarz – ja zostałem jeszcze. Wszystkim spieszno było do domów, do swej pracy, czy rozrywek – do życia, do pełnych talerzy dobrego jadła – a ja?…Lecz gdy ściemniało wyrzucił mię sługa cmentarny za bramę – na ulicę obcego miasta. Włóczyłem się, w końcu do lichej jak codzień kawiarenki zaszedłem, ale z myślą, że ani herbaty się nie napiję bo trzeba by zmienić funta papierowego, a innych groszy w kieszeni nie miałem.
Przysiadł do mego stolika Grek znajomy z hotelu w którym pierwsze 2 dni spędziłem. Ojciec jego, Grek poślubił murzynkę, lecz dzieci wychował po europejsku, po chrześcijańsku. Rozmawialiśmy o różnościach, w końcu na pożegnanie dał mi 1/2 funta. Dobry człowiek – Bóg niech mu dopomoże w jego życiu! Są to pierwsze grosze jakie zyskałem w Sudanie.
Ot widzisz Bozia dobra! – zjem na kolację trochę bobu (ful) i herbaty popiję – ale czy Wam nie głodno? – Oj Maryś – wiesz?! – bo ja w obcym świecie prędzej znajdę kawałek chleba jak Wy w Polsce, a myśląc o tem, że ja jem, a Wy głodni może, rozbija mię, pozbawia chęci wszelkich.
Tak jak widzisz zbiegł pierwszy dzień listopada, ot! – tułaczy dzień włóczęgi. Za chwilę pójdę do namiotu bo i co robić na ulicy? Całuję i pieszczę czule moją Kochaną Maryśkę i dzieciny – Pa!
Khartum 2 listop. 1932
Drogi Kochany mój Maryś!
Noc miniona okropna była – usnąć nie mogłem wcale. Myśli jak roje złośliwych much obsiadły mózg. Zegar na wieży coraz to wybijał godziny: 10, 11, 12, 1, 2, usnąć nie mogłem.Odmówiłem różaniec, i dalej po twardej ziemi się przewracałem z boku na bok. W końcu usnąłem ale w chwilę po tem już mię obudził sługa murzyn, którego prosiłem o to. Była 6 -ta rano. Ledwo żyłem, taki wyczerpany, zmęczony, rozbity.
Ubrałem się spiesznie, aby zdążyć na mszę żałobną. Przyszedłem na czas, a po mszy św. uzyskałem chwilę rozmowy z Ks. Biskupem. Miły człowiek, z godzinę rozmawiał ze mną o misji, o warunkach i stosunkach Sudanu, o różnościach, dla mnie ciekawych i cennych. Wpisał mi się serd. do pamiętnika – cenne dla mnie, otworzy mi drzwi misji jakie po drodze spotkam, a które jemu podlegają. Na odchodnem dał mi 4 szylingi – mało!, ale i za to Bóg zapłać – ziarnko do ziarnka, a może jakoś pokryję cenę biletu okrętowego, niewyzbywając się i rezerwy. ciekaw jestem jak się wszystko ułoży! ale chwilowo Pa! – pojadę trochę w okolice, może coś ciekawego zobaczę i na film uchwycę. Pa teraz! Dzień dobry, Całuję silnie.

Cmentarz w Bukowsku (okolice Sanoka). W tej miejscowości mieszkała  rodzina Nowaka (babcia i wujek –  Olszewscy). Fotografia wykonana podczas mojego wyjazdu w poszukiwaniu śladów Nowaka w Sanoku i Bukowsku 22-28 X 2010, w związku z przygotowywaną do druku książką “Polska Kazimierza Nowaka. Przewodnik rowerzysty” (autor:Jacek Y. Łuczak). Teresa Szmajda, Sorus

Konferencja prasowa przed odjazdem „półmetkowej” ekipy Afryka Nowaka z Poznania

24.09.2010, Teresa Szmajda

Dagmara Ciarka udzielająca wywiadów

W środę o godz. 11.00 w Urzędzia Miasta Poznań odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez wiceprezydenta Poznania Sławomira Hinca. Tematem konferencji był start kolejnej, tym razem XI-ej ekipy Sztafety Afryka Nowaka, która wraz z ekipą Elizy będzie świętować półmetek Sztafety na Przylądku Igielnym i w Kapsztadzie. Przypominamy, że etap XI  – „Tam gdzie spienione fale oceanu biją wściekle o brzeg i wyznaczają nowy początek” – jest zorganizowany przez 5. Gimnazjum Mistrzostwa Sportowego im. Kazimierza Nowaka w Poznaniu, a jego liderem jest Dagmara Ciarka – tamtejsza nauczycielka WF’u. Wyjazd przedstawicieli Gimnazjum jest elementem ich projektu edukacyjnego, któremu patronuje Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Pożegnanie Sztafetowiczów odbędzie się w najbliższą niedzielę o godz. 14.00 na poznańskim lotnisku Ławica. Zapraszamy!!!

Dagmara Ciarka i Asia Parchoć z Brennaborem

Król Rwandy wpisał się do pamiętnika Nowaka!!!

7.06.2010, Teresa Szmajda

Król Rwandy obwiózł Kazimierza Nowaka po swojej posiadłości - 3 czerwca 1933 r.

Oto wpis króla Rwandy Mutary Rusidingwa do pamiętnika Nowaka.

List Kazimierza do żony Marii, po wizycie u króla.

Sztafeta www.afrykanowaka.pl przebija się już przez terytorium Konga. Przejeżdżając przez Rwandę, uczestnicy sztafety odwiedzili w Nyanzie siedzibę króla Rwandy.

Powódź na zdjęciach Kazimierza Nowaka

28.05.2010, Dominik Szmajda

Poniższe zdjęcia pochodzą ze szklanych negatywów, będących częścią archiwum Kazimierza Nowaka. Niestety nie wiadomo gdzie i kiedy zostały wykonane, ale wiadomo, że pochodzą z lat 1925-1931. Jeżeli ktoś rozpoznaje sfotografowane miejsca i sytuacje – prosimy o kontakt.

55.Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie za nami…

25.05.2010, Dominik Szmajda

Tegoroczne 55. Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie mamy już za sobą. Dziękujemy wszystkim, którzy odwiedzili stoisko Wydawnictwa Sorus. W sobotę 22 maja czytelnicy mieli okazję spotkania się z Łukaszem Wierzbickim, który podpisywał swoje książki.

Łukasz Wierzbicki podpisuje swoje książki - także tym najmłodszym czytelnikom

Zapraszamy na Międzynarodowe Targi Książki!

19.05.2010, Teresa Szmajda

55. Międzynarodowe Targi Książki odbędą się w dniach 20-23 maja 2010 roku w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

GODZINY OTWARCIA TARGÓW:
Czwartek 20.05.2010 10:00 – 18:00 (tylko dla profesjonalistów)
Piątek 21.05.2010 10:00 – 19:00 (dzień otwarty)
Sobota 22.05.2010 10:00 – 19:00 (dzień otwarty)
Niedziela 23.05.2010 10:00 – 17:00 (dzień otwarty)

Łukasz Wierzbicki podpisuje swoje książki w sobotę, 22 maja:

na stoisku Wydawnictwa Bis godz. 11 – 12    sektor A  176

na stoisku Wydawnictwa Sorus  12 – 14         sektor B  270

Zapraszamy!!!

“Afryka Nowaka” w sercu Afryki

18.05.2010, Teresa Szmajda

Kolejna ekipa podąża śladami Kazimierza Nowaka

Światosław Rojewski i Joanna Kardasińska z Opola oraz Radosław Okieńczuk ze Szczecina tworzą siódmą ekipę sztafety.

Nowej ekipie życzymy duuużo szczęścia! 

sms z soboty 15 maja:

O 13.15 wylądowaliśmy w Kigali. Rwanda przywitała nas słońcem i deszczem Z lotniska pojechaliśmy na dworzec autobusowy. Po 5 godzinach byliśmy w Gisenyi. Jutro przechwytujemy Brennabory i ruszamy w drogę. Pozdrawiamy – ekipa Kongo Safiri

Pocztówka z Sudanu od uczestników sztafety śladami Kazimierza Nowaka!

31.03.2010, Teresa Szmajda

Malaria – otwarcie wystawy poświęconej Kazimierzowi Nowakowi!

30.03.2010, Teresa Szmajda

Wydawnictwo Sorus, Regionalne Centrum Edukacji Ekologicznej i Fundacja Biblioteka Ekologiczna w Poznaniu zapraszają na otwarcie wystawy:

MALARIA – zagrożenie przeszłości i współczesności

poświęconej pamięci Kazimierza Nowaka ze zdjęciami Kazimierza Nowaka i Dominika Szmajdy, które odbędzie się w dniu 8 kwietnia 2010r. o godzinie 18.00 w czytelni Biblioteki Ekologicznej w Poznaniu, ul. Kościuszki 79 (Dziedziniec Różany CK „Zamek”).

Nowak na powitanie wiosny

18.03.2010, Łukasz Wierzbicki

W najbliższą niedzielę – 21 marca – odbędą się w Polsce dwie imprezy „nowakowe”. Dla mieszkańców wschodniej Polski o godzinie 15:00 zaplanowano spotkanie w palacu Pod Blachą w Warszawie. Szczegóły.

Mieszkańców Polski zachodniej tymczasem zapraszamy na godzinę 17:00 do Centrum Kultury Zamek we Wrocławiu. Spotkanie poświęcone sztafecie śladem Nowaka poprowadzi drużyna egipska: Piotrek Tomza, Piotrek Romejko i Paweł Pachla. Szczegóły.Pozdrawiam serdecznie!
Łukasz

« Poprzednie artykuły / Previous Entries Następne artykuły / Next Entries »