Kazimierz Nowak

Kazimierz Nowak
Pionier polskiego reportażu
W latach 1931-1936 jako pierwszy człowiek na świecie przebył samotnie kontynent afrykański z północy na południe i z powrotem (40 tys. km pieszo, rowerem, konno oraz czółnem).

Ojciec Schumacher z Rwandy

30.01.2010, Łukasz Wierzbicki

“Z małych szałasów wypełzały postaci karłów, kobiety, mężczyźni i dzieci, ukazał się także brodaty biały człowiek o skroniach dobrze już przyprószonych siwizną.
- Ojciec Schumacher z zakonu Białych Ojców, misjonarzy Afryki – przedstawił się po francusku.
- A ja jestem włóczęgą Afryki – odpowiedziałem. – Cieszę się niezmiernie, że los dał mi możność poznania Ojca i to na tle tak romantycznego otoczenia.
- Nie jedynie los dał panu możność dotarcia tutaj. Od trzech już dni wiem, że podąża pan przez puszczę samotnie, że ma pan brodę, że…, że…, że… Od kilku dni obserwują pana bystre oczy Pigmejów, którzy raz po raz przysyłali gońców do obozu, by tu zdecydować o losie białego. Ponieważ od wielu lat studiuję z ramienia Watykanu narzecze ich języka i zdobyłem pełne zaufanie gromady, miałem okazję wpłynąć na poczciwych Mambuti, aby dali panu zupełną swobodę ruchów, a zarazem baczyli, czy nie potrzebuje pan pomocy. Ale pan pewno głodny?
Przyrządzone na sposób czysto murzyński śniadanie już na nas czekało.”

…tak pisał o spotkaniu z Ojcem Schumacherem w 1933 roku Kazimierz Nowak. Otrzymałem dziś dwie archiwalne fotografie z Ojcem Schumacherem we własnej osobie. Zdjęcia wykonano w Rwandzie w 1900 roku. Na pierwszym widzimy misjonarza ze ślepcem (oślepionym za to, że wskazał białemu człowiekowi królową), na drugim audiencję u króla Mwami.

    

Fotografie z archiwum Ojców Bialych Misjonarzy Afryki, dzięki uprzejmości Krzysztofa Błażycy.

Łukasz Wierzbicki

Wiśniewscy z Afryki

9.10.2009, Łukasz Wierzbicki

   Odwiedziłem dziś panią Aleksandrę Małek, której wuj w 1901 roku wyemigrował do Afryki… Wuj nazywał się Mieczysław Wiśniewski i pochodził z Miłosławia. Służył w Armii Pruskiej, otrzymał działkę w Niemieckiej Afryce Południowo-Zachodniej. Gdy urządził się już, sprowadził dziewczynę z Polski, Jadwigę Maślińską z Nekli. Wzięli ślub w Windhoek. Hodowali owce i bydło. W 1924 roku na świat przyszła Izabela, wkrótce potem Franciszek. Wuj Mieczek wspierał polonię afrykańską, słał pieniądze do Polski. Jak doskonale wiemy, pomagał podróżnikowi, który samotnie, rowerem przemierzał Afrykę. Gdy podróżnik zbliżał się do Windhoek, wsiadł w samochód i wyjechał mu na spotkanie.

 

- “A pan kto?” - spytał po polsku na widok umęczonego włóczęgi wlekącego się poprzez pustkowia.
- “To ja, Nowak!” - odkrzyknął podróżnik.

     

Potomkowie Wiśniewskich mieszkają dziś w Hout Bay w Cape Town w Afryce Południowej.

Łukasz Wierzbicki

I ja, i piasek, i głazy…

7.10.2009, Łukasz Wierzbicki

Pogrzeb Kazimierza Nowaka w 1937 roku był w Poznaniu sporym wydarzeniem. W latach 50. pojawiła się inicjatywa, by grób przenieść na Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan. Nie udało się zrealizować tego pomysłu. Mogiła została w latach 60. zlikwidowana. Nasz apel, by przywrócić symboliczne miejsce pamięci na cmentarzu pozostawał bez większego oddźwięku… do czasu, gdy po książkę Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd sięgnął Tomasz Banaszak, Zastępca Komendanta Straży Pożarnej w Gostyniu. Zadeklarował, że wspólnie z ojcem, Tadeuszem Banaszakiem, kamieniarzem, gotów jest zająć się tematem. By utrwalić pamięć o Kazimierzu Nowaku i jego wyczynie. Po prostu. Po raz kolejny skromna inicjatywa wspaniałych ludzi pomogła załatwić wielką sprawę. Dziękuję!

Dziś rano wspólnie z panami Banaszakami i Maciejem Pastwą usadowiliśmy kamień wraz z tablicą przy alejce głównej Cmentarza Górczyńskiego. W najbliższy wtorek o godzinie 9:00 w Kościele Matki Boskiej Bolesnej przy ul. Głogowskiej zostanie odprawiona msza w intencji poznańskiego podróżnika Kazimierza Nowaka. O godzinie 10:00 na Cmentarzu Górczyńskim odbędzie się poświęcenie kamienia - uroczystość pod patronatem Gimnazjum nr 5 im. Kazimierza Nowaka.

Łukasz Wierzbicki

AFRYKA NOWAKA - sztafeta śladem podróżnika

16.09.2009, Łukasz Wierzbicki

Afryka bez granic? Już wkrótce początek nowej wielkiej przygody!

Organizujemy sztafetową ekspedycję do Afryki, która przejedzie przez 17 państw afrykańskich (Libia, Egipt, Sudan, Uganda, Rwanda, Burundi, Demokratyczna Republika Konga, Zambia, Zimbabwe, Republika Południowej Afryki, Namibia, Angola, Kongo, Kamerun, Nigeria, Niger, Algieria).

Szczegóły oraz kontakt z uczestnikami sztafety: www.afrykanowaka.pl

Łukasz Wierzbicki

Chapeau bas!

9.09.2009, Łukasz Wierzbicki

Piotr Rowicki zamieścił na swym blogu Książkożerca nieco szaloną, ale jakże szczerą recenzję książki Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd. Oto fragment: “Nowak działa. Dziś rano nie chciało mi się iść do sklepu (cztery piętra w dół, sto metrów prosto, cztery piętra w górę). Pomyślałem o Nowaku i powiedziałem sobie: Ty głupi, leniwy baranie, rusz tłustą dupę. Kazik Nowak pięć lat rowerem przez Afrykę śmigał, a ty co? Nie wstyd ci? Poszedłem.”

Więcej tutaj.

Łukasz Wierzbicki

Kamień znaleziony!

4.08.2009, Łukasz Wierzbicki

 Wybraliśmy się dziś z Maciejem i Dominikiem do Gostynia, gdzie zafascynowany książką Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd Tomek Banaszak zaprezentował nam pewien kamień. Po dokładnych oględzinach zgodnie uznaliśmy, ze głaz ten idealnie nadaje się na monument upamiętniający na Cmentarzu Górczyńskim pochowanego tam Kazimierza Nowaka (w ubiegłym roku pisałem, że na cmentarzu nie ma grobu podróżnika). Tadeusz Banaszak, ojciec Tomka, obiecał przygotować tablicę i umocować ją na kamieniu. Jeśli plan nasz się powiedzie w październiku, w rocznicę śmierci podróżnika, symboliczne miejsce pamięci będzie gotowe.  

Łukasz Wierzbicki

Koniec sezonu

8.07.2009, Łukasz Wierzbicki

 Sezon “kazikowy” 2008/2009 zakończony! Za nami dziesiątki spotkań z dorosłymi, młodzieżą i dziećmi. Wernisaże, prelekcje, warsztaty. Wszystkim uczestnikom bardzo dziękuję, szczególnie zaś gorące podziękowania składam wszystkim organizatorom spotkań i wystaw. To dzięki Wam historia niezwykłej wyprawy Kazimierza Nowaka inspiruje kolejnych ciekawych świata.

Juz  zapraszam na spotkania autorskie i prezentacje poświęcone Kazimierzowi Nowakowi oraz “Afryce Kazika” w przyszłym roku szkolnym. Czuję, że to będzie baaaardzo ciekawy sezon. Aktualne informacje na temat planów i zdarzeń znaleźć można także na mojej stronie http://www.lukaszwierzbicki.pl/. Zapraszam!

Łukasz Wierzbicki

Prace dyplomowe na piątki

8.07.2009, Łukasz Wierzbicki

Miło poinformować o dwóch pracach dyplomowych poświęconych Kazimierzowi Nowakowi. Pierwsza to praca magisterska na Wydziale Filologii Polskiej i Klasycznej na UAM w Poznaniu autorstwa Ani Jagodzińskiej zatytułowana Cyklista w Afryce. (Nie)zapomniane reportaże Kazimierza Nowaka w lekturze literacko-antropologicznej. Druga to praca dyplomowa na Wydziale Historycznym na Uniwersytecie Warszawskim, napisana przez Ninę Kruczek, a zatytułowana Kazimierz Nowak - prekursor polskiego reportażu podróżniczego. Obie oceniono na piątki. Gratulujemy!

Łukasz Wierzbicki

Rowerem szlakiem Kazimierza Nowaka

8.07.2009, Łukasz Wierzbicki

Miło poinformować, że poznański Zarząd Dróg Miejskich wydał przewodniczek Rowerem po Poznaniu przygotowany przez Jacka Łuczaka, w którym to przewodniczku uwzględniono szlak rowerowy Kazimierza Nowaka prowadzący od Gimnazjum nr 5 (od maja im. Kazimierza Nowaka) poprzez Dworzec PKP, Łazarz, Górczyn, do Puszczykowa. Polecamy!

Łukasz Wierzbicki

Kapuściński o Nowaku

8.07.2009, Łukasz Wierzbicki

Miło poinformować, że w nowym opracowaniu tekstów Ryszarda Kapuścińskiego zatytułowanym “O książkach, ludziach i sztuce” (Czytelnik, Warszawa 2009) znalazł się również piękny list, w którym reportarzysta dzieli się swymi refleksjami po przeczytaniu książki Kazimierza Nowaka. List ten znaleźć można również na czwartej stronie okładki Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd.

Łukasz Wierzbicki

« Poprzednie artykuły / Previous Entries